Nowy Radiohead leci u mnie po raz drugi w życiu.

[block]0[/block]„A Moon Shaped Pool” leci właśnie u mnie drugi raz w życiu i drugi raz pod rząd. I wiecie, jakie mam przemyślenia? Jebać brytyjski przemysł muzyczny, dziennikarzy plujących gównem, uważających się za medium, i muzycznych dyktatorów; jebać również pseudo-fanów i wiecznych malkontentów narzekających, że zespół...