recenzje

0

#recenzujemy Nubya Garcia "Nubya's 5ive"

Jazz zdecydowanie jest jednym z tych gatunków muzyki, do których trzeba dorosnąć. Odkąd pamiętam, bardzo chciałem wejść w ten wspaniały, przedziwny świat, ale potrzebowałem sporo czasu, żeby się z nim oswoić. Kiedy jednak po raz pierwszy świadomie przekroczyłem jego próg, nie potrafiłem, a przede wszystkim...

0

#recenzujemy Whitechapel "The Valley"

Termin “deathcore” był używany już w latach 80tych i 90tych. Swojego obecnego znaczenia zaczął nabierać w okolicach lat 2006 i 2008, kiedy to wydawnicze debiuty zanotowały takie kapele jak Suicide Silence, Bring Me The Horizon, Carnifex czy nasi dzisiejsi bohaterowie – Whitechapel. Bez dwóch zdań...

0

#recenzujemy Schammash "Hearts Of No Light"

Rok 2019 wielkimi krokami zbliża się do końca, i w zasadzie oprócz Wiedźmina od Netflix, nie czekam już w tym roku na żaden wypust kulturalnej rozrywki na powiedzmy kolokwialnie – “wysokim poziomie”. Wszystko za sprawą nowego albumu szwajcarów z Schammash, którzy w temacie muzyki metalowej,...

0

#recenzujemy Non Opus Dei “Głód”

Klimorh, znalazł się w bardzo intrygującym momencie swojej muzycznej historii. Dosłownie w jednym momencie ukazał się nowy album Non Opus Dei, drugi album Narrenwind – po obu jeszcze nie opadły emocje, a już za rogiem czai się nowy, złowieszczy projekt Yfel 1710, którego zapowiedź krąży...

0

#recenzujemy OPETH – In Cauda Venenum

Moja trzynastoletnia córka weszła do pokoju– Czego słuchasz?– Nowego Opetha– Za mało wyraziste gitary i za dużo klawiszy, nie to, co na “Blackwater Park” – powiedziała i wyszła.I tu, w zasadzie mogłaby skończyć się ta recenzja. Nie, “In Cauda…” nie jest złym albumem, powiedziałbym nawet,...

0

Dwie tony siarki od wydawnictwa Putrid Cult

Wakacje to był leniwy dla mnie czas. Nie miałem też zbytnego ciśnienia na pisanie, więc sporo rzeczy się zazbierało. Przyszła pora na nadrobienie recenzenckich zaległości. Na pierwszy ogień dwa wydawnictwa od Morgula i jego Putrid Cult. Przy okazji recenzji Goathrone wspomniałem, że czeka nas jeszcze...

2

#recenzujemy TOOL – Fear Inoculum

Nie ma sensu rozpisywać się na temat tych 13 lat przerwy, że oczekiwania, że Tool to, czy tamto, że który album, że 10 000 days itd. “Koń jaki jest, każdy widzi” . Najważniejsze, że Fear Inoculum wreszcie zagościł w słuchawkach. Przyznam, że nie wytrzymałem i dzień przed premierą...

0

#recenzujemy The Aristocrats “You Know What…?”

Nie da się ogarnąć wszystkiego. Czwarty album supergrupy – tria The Aristocrats umknął mej uwadze przed premierą (zarobiony jestem, a i początek urlopu odciął mnie trochę od muzycznego grzebactwa). Dziś, zupełnie przypadkiem trafiłem na wydany w czerwcu tego roku album fenomenalnej formacji, której fanem jestem...

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
error

Polub nas!!!

Bądź na bieżąco!

Otrzymuj nowości na maila!

Bądź na bierząco!