Zdjęcie Ochen Photography

Co Złego To My: Truchło Strzygi, Gruzja, Trup w Gdańsku

Nie ma lepszej pory na koncert niż sobotni wieczór. Więc dzida na Gdańsk i koło dziewiętnastej meldujemy sie z kumplem w Protokulturze. 

Zdjęcie Ochen Photography.

Wieczór z pod znaku kapel Godz Ov War rozpoczyna debiutujący płytą „Szmula” Trup. Sprawdzając ten materiał na YT nie do końca byłem przekonany do jego zawartości. Występ na żywca mojego zdania nie zmienił, ale minusy nie przysłoniły plusów. Podobało mi się mechaniczne, lekko industrialne brzmienie garów. Trzeba przyznać, że gitarzysta ma też rękę do riffów. Nie ważne, czy był to śmiercionośny ciężar, czy oparta na black metalu jazda. Jednak Trup to również utopione w chaosie rozwrzeszczane ścierwo. I może właśnie te wokale wypełniające przerwy w muzyce sprawiły, że całościowo to do mnie nie trafiło. Siła była, ale cios chybił celu. Zespołowi życzę powodzenia, bo świadomy jestem, że jest banda popaprańców, których takie połączenie nie odstraszy.


Zdjęcie Ochen Photography.

Zdjęcie Ochen Photography.

Debiut Gruzji, który miałem przyjemność recenzować uznałem za album dobry, ale nie do końca rozumiałem medialny zachwyt. Jebać! Na scenie zrobiło się tłoczno, a ja stałem zastanawiając się jak to wszystko zabrzmi z trzema wokalami. Tu dygresja bo w Proto nie było mnie ze 3-4 lata. W tym czasie klub sporo zyskał na oświetleniu, a moje obawy o sound (który niejednokrotnie bywał zjebany w tym klubie) prysły z od pierwszego momentu. Sceną zawładneli Źli Panowie z brzydkimi tekstami. Pierwsza partia to przypomnienie debiutu: „Gruzini”, „Moja Ratyzbona” i według mnie najlepszy z tej płyty „Opuść Mnie” z szaleńczym tempem w pierwszej fazie kawałka. Wszystko siedziało jak trzeba, gardłowi nie wchodzili sobie w paradę zajebiście uzupełniając się również w konferansjerce. Było chamsko (no kurwa!), a publika szybko podchwyciła hasło „Jebać Gruzję!”. Czemu nie? Przed koncertem miałem okazję przesłuchać materiał z nowej płyty, ale kiedy Gruzja wyskoczyła z kawałkiem „Kamera Dionizosa” to kopara lekko opadła na japę wyszedł mimowolny banan. Noż kurwa ten kawałek pasowałby jak ulał do WTZ albo ścieżki dźwiękowej do prl-owskiego pornosa. Jebać! Brzmiało to zajebiście! Z nowości wyłapałem jeszcze zapowiadający album „800 zł”. Był też odegrany „Manaam” podczas którego na scenę powędrowała pewna nazwijmy to ikona (tylko kurwa bez skojarzeń z babuszkami). Gruzja może niektórych odpychać swoim tandetno-przerysowanym wizerunkiem, jednak jeśli jednak ktoś powie, że to był słaby koncert, ten głuchy i pozostaje mu obcować jedynie z piwnicą (tudzież laryngologiem). 


Zdjęcie Ochen Photography.

Nie będę ukrywał, że bardzo chciałem sprawdzić Truchło Strzygi na żywo. Samemu stwierdzić, czy ścierwo serwowane z nagrań równie mocno klepie po ryju na żywca. No i poszło od początku na pełnej kurwie! Ciut ściszony wokal szybko naprostowano i całość z numeru na numer nabierała jeszcze bardziej piekielnego wyziewu. Jeśli ktoś twierdzi, że to taki projekt-żart radzę zmierzyć się z tą watahą na żywo. Siarczysty wpeidol metal! Młodzież pod sceną szybko rozpętała pożogę wturując w pogo lejącym się ze sceny dżwiękom. Jako, żem  już w statecznym wieku i kości dbać muszę, obserwowałem to zniszczenie w pobliżu mając bar, co by stawów nie męczyć chodzeniem po napitek. Nie wiem czy to wina przerwy jaką zesrwoawałem sobie na fajka, czy urwanie się z klubu po około godzinie zniszczenia serwowanego przez Truchło, ale zanotowałem tylko kawałki z longa „Pora Umierać”. Nie ważne. Truchło zajebało ścinając łby i pozostawiając po sobie spaloną ziemię. Nam zostało jedynie 2 godziny tułaczki w drodze powrotnej… Do następnego razu! Bójcie się Trupów, Gruzinów i Trucheł! 

Zdjęcie Ochen Photography.
Zdjęcie Ochen Photography.
Zdjęcie Ochen Photography.

Pełna galeria zdjęć pot tym linkiem:

https://www.facebook.com/pg/ochenphotography/photos/?tab=album&album_id=2697891403606457
Polub nas!
error20
Tomasz Korek Korneluk

Written by

Fan metalu i alkoholu:-) w muzyce bardziej cenię klimat i "to coś" niż technikę. W wolnej chwili nie pogardzę książką i dobrym filmem (Guy Ritchie i Quentin Tarantino rulez). Uwielbiam podróże, szczególnie górskie wędrówki, ale tylko latem:-)

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
error

Polub nas!!!

Bądź na bieżąco!

Otrzymuj nowości na maila!

Bądź na bierząco!