#recenzja Centurion – „Extinction”

Centurion to jeden z tych zespołów, który nie zwykł rozpieszczać fanów dużą ilością wydawnictw. Poprzedni wydany w 2012 roku long „Serve No One” to wzorcowy pokaz death metalu opartego na blastach i szybkości. Do tej pory wspominam pożogę jaką pozostawili po występie na jednej z edycji Olsztyn Old Underground Party. Najnowsze wydawnictwo zespołu to ep zatytułowana „Extinction”. Jak wygląda twórczość Centurion po długich pięciu latach? Poniżej kilka słów w tym temacie.

Muzycznie „Extinction” to dalej death metalowy napierdol, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jednak tym razem zespół pokusił się o znacznie bardziej zróżnicowany materiał niż na „Serve No One”. Szybkość jest nadal ważnym składnikiem tej muzyki, ale nie głównym. Blasty przeplatają się tu z potężnymi i mocarnymi zwolnieniami. Słuchając na przykład „A.P.Z.”, czy „Basilica Of Lies” czuć siłę i moc w tych wolnych fragmentach, która miażdży i rozpierdala czachy! Oprócz nadania ciężaru wprowadza to też element specyficznego „niszczącego” klimatu do kompozycji. Oczywiście zespół nie zapomniał również o swoich „korzeniach” i ten kto zna wcześniejsze dokonania Centurion powinien wychwycić szybkie, charakterystyczne riffy, okraszone jadowitymi solówkami. Taki „Mutilated By The Gods” w całości dorównuje tempem kawałkom z poprzedniego albumu. Ciekawym zabiegiem było wprowadzenie w otwierającym „Edge Of Slaughter” motywu zagranego na wiolonczeli, czy urządzenia zwanego theremin. Nad brzmieniem nie będę się  rozwodził: jest ciężko i mocno, a zarazem selektywnie. Zresztą muzycy tworzący Centurion mają doświadczenie również w innych składach, także lipy być nie mogło.

Słów kilka poświęcić należy „oprawie” lirycznej wydawnictwa. Jak sam zespół pisze: „ „Extinction” jest materiałem koncepcyjnym – jego przesłanie to manifest zespołu wymierzony w muzułmańskich fanatyków religijnych z tzw. Państwa Islamskiego”. Wydaje mi się, że coraz częściej również w muzyce metalowej uwidaczniany jest problem zagrożenia ze strony Islamu. Czyżbyśmy mieli odejść od piętnowania chrześcijaństwa na rzecz sprzeciwu wobec muzułmanów?

Abstrahując od zawartości religijno-politycznej „Extinction” to zajebisty i ciekawie zagrany death metal. Nie ulega ulega wątpliwości, że to do tej pory najlepszy i najbardziej urozmaicony materiał Centurion. Co prawda po tych kilku latach miałem apetyt na dłuższe wydawnictwo, ale lepiej zrobić dobry mini album, niż wypuścić zjebanego longa. Brawa dla zespołu również za poruszenie w tekstach „niewygodnego” w dzisiejszych czasach tematu. Z tego co się orientuję Panowie szukają obecnie wydawcy, ale w fizyczny nośnik pewnie będzie można zaopatrzyć się podczas release party 27 maja w VooDoo Club w Warszawie (albo bezpośrednio od zespołu przez tzw. „środki komunikacji elektronicznej”). Polecam!

Polub nas!
Tomasz Korek Korneluk

Written by

Fan metalu i alkoholu:-) w muzyce bardziej cenię klimat i "to coś" niż technikę. W wolnej chwili nie pogardzę książką i dobrym filmem (Guy Ritchie i Quentin Tarantino rulez). Uwielbiam podróże, szczególnie górskie wędrówki, ale tylko latem:-)

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
error

Polub nas!!!

Bądź na bieżąco!

Otrzymuj nowości na maila!

Bądź na bierząco!