Zastoje Enrahy. Zastój Pierwszy.

Enraha kiedyś dumał nad światem. Analizował, zastanawiał się, rozkminiał, dziwił się, czasami irytował, a najczęściej, jak mawiał Jego przyjaciel Skull, po ludzku się wkurwiał. To“kiedyś” nie musi odnosić się do czasu.

Enraha nie zniża się się postrzegania rzeczywistości słowami “dawniej”, “wcześniej” lub “kiedyś”. To tylko takie moje, zwykłe dostosowanie pojęć do obecnej sytuacji, która nie należy do najprostszych. Rzekłbym, że w ogóle nie należy… Skull, będąc powiernikiem tajemnic Enrahy, znał jego częste zatrzymania. Te Zastoje najczęściej dotyczyły świadomości, sposobu reagowania na ten cały bajzel, górnolotnie zwany światem. Tak, jak wspomniałem, Enraha kiedyś dumał nad światem, teraz miał moment Zastoju. W tym stanie, nie było Enrahy, nie było świata. Podczas tych krótkich chwil Zastoju, Enraha miał czas (bardzo to dziwnie brzmi, w odniesieniu do Enrahy), ale niech już będzie… Enraha miał czas, żeby się zadumać. Celebrował, zagłębiał się, odcinał się, a także mlaskał, cmokał i wydawał z siebie dźwięki pokroju yhymhyhymhy, co miało znaczyć, że owszem, że i nawet tak, że spoko i oki. Taki był Enraha w chwilach Zastoju. Takiego Enrahę spotkał w pamiętny poniedziałek Skull. Z daleka zorientował się, że jest Zastój. Nie podchodził. Obserwował. Zapisywał, bo Skull wszystko zapisywał, zwłaszcza to, co dotyczyło jego przyjaciela. Tym razem coś było nie tak… Wokół miejsca, które Enraha wybrał sobie na Zastój, zaległa, a nawet zalęgła się mgła. Szara i gęsta, ale dosyć pozytywna, jak rzekłby Skull. Bo Skull lubił pozytywne aspekty wszystkiego. Mgła sięgała kolan Enrahy, co było łatwe, gdyż Enraha leżał. Leżał twarzą do ziemi, więc mgła nie musiała się zbytnio wysilać. Leżąc tak mlaskał i cmokał. Skull nie podchodził zbyt blisko, ale nawet z tej odległości (odległość rzutu małym kamyczkiem) słyszał wyraźnie, jak przyjaciel walczy. Nie widział, z kim toczy się walka, ale wyraźnie Enraha był zadowolony z bitwy, gdyż na jego twarzy pojawiał się grymas triumfu. Enraha walczył ze sobą. Skull próbował zrozumieć sens tej potyczki, wiedząc, że będzie musiał później zapisać cały Zastój w Księdze Początków i Zakończeń. Zdecydował się na kilka kroków w mgłę, a wtedy ta szara, gęsta i pozytywna, jak mniemał Skull, mgła rozpoczęła spokojny marsz w górę, po jego ciele. Z każdym centymetrem ciężar, który nagle poczuł Skull, stawał się nie do zniesienia. Najsamprzód był upadek na kolana, a następnie na twarz. W tej pozycji Skull zrozumiał formę Zastoju, w jakiej znajdował się Enraha. W ziemi, na całej przestrzeni, którą można było ogarnąć wzrokiem, zaczynała rosnąć trawa…Jeszcze delikatna, niewyraźna, ale TO BYŁA TRAWA. PRAWDZIWA TRAWA. Taka, jaką pamiętali Ci, którzy przyszli i odeszli zanim powstała Księga Początków i Zakończeń, jeszcze zanim Skull zaczął zapisywać w niej nowe rozdziały. To było jeszcze przed Pierwszym Zastojem, a przecież minęło już wiele, wiele Zastojów Enrahy. Dopiero teraz, oczywistym stało się dla Skulla, że nie jest to Zastój jeden z wielu. Zastój, którego świadkiem był Skull, a który zawładnął Enrahą dotyczy rzeczy ostatecznych.

A o TYCH rzeczach się nie dyskutuje, a zwłaszcza się ich nie zapisuje w Księdze Początków i Zakończeń, gdyż w Księdze Początków i Zakończeń zapisuje się wyłącznie pierdoły. Trawa taką pierdołą nie była, o czym dokładnie wiedział Enraha i Skull.

Piotr Bierżyński

Written by

Życiorys uproszczony:
1975 narodziny
1982 Polska – Francja 3:2
1987 Napalm Death, Scum
1987 Dezerter, Underground Out of Poland
1988 Kult, Spokojnie
1989 New Model Army, Thunder and Consolation
1990 Slayer, Seasons in the Abyss
1991 Pearl Jam, Ten
1993 Tool, Undertow
1993 pierwsze Martensy
1996 63 pkt w jednym meczu w kosza
1999 Matrix
2000 Lidzbark Warmiński
2006 Monia vel Lusia vel Lutosława vel Luśkalainen
2006 Kabaret Snobów
2010 Sonisphere
2012 Kabaret NO
2014 Polska – Niemcy 2:0

You may also like...

Bądź na bieżąco!

Otrzymuj nowości na maila!

Bądź na bierząco!